Być ojcem

Dzień Ojca to okazja do przyjrzenia się własnemu ojcostwu i zadaniu sobie kilku pytań. Jakim ojcem chcę być? Skąd to wiem, jaki chcę być? Na ile taki jestem? Czy jestem wystarczająco dobrym ojcem?

Jaki ojciec taki syn?

Na to, jakim ojcem chciałoby się być, ma wpływ przynajmniej kilka czynników. Jednym z nich jest odniesienie do własnego ojca. Jeśli widziało się go pozytywnie, to można chcieć naśladować widziane u niego pożądane cechy. Jeśli odbierany był negatywnie, może stać się anty-wzorem. Zdarza się jednak, że w mniej świadomy sposób zaczyna się powtarzać zachowania, nawyki czy reakcje swojego ojca, co nierzadko, zwłaszcza gdy nie były one w przeszłości pozytywnie oceniane, wzbudzać może dyskomfort. Przykładowo, mając doświadczenie kontaktu z wycofanym ojcem, samemu trzyma się zbytni dystans w relacji z dziećmi. Można też powtarzać agresywne reakcje ojca agresora. By zmienić takie przejęte od rodzica zachowania, czasem wystarcza uświadomienie sobie swoich działań. Czasami jednak wymaga to nieco większej pracy nad sobą, poszukania i wypracowania własnych sposobów reagowania czy wchodzenia w relacje z innymi ludźmi.

Oczekiwania społeczne

W pewnym stopniu na to, jaki się ma wzór ojca (i generalnie mężczyzny), mogą mieć też wpływ oczekiwania kobiet, zwłaszcza partnerki i matki. Oczekiwania kobiet zyskują na znaczeniu szczególnie wtedy, gdy w doświadczeniu mężczyzny brak (wyraźnych) męskich wzorców. Gdy brakowało męskich postaci bądź były one mało wyraźne, w opiece nad dzieckiem, z braku innych odniesień, mężczyzna może starać się naśladować swoją matkę, z relacji z nią czerpiąc pomysły na bycie rodzicem.

Również społeczeństwo może narzucać pewien wzorzec do zrealizowania. Kiedyś role społeczne były bardziej spolaryzowane – to mężczyzna utrzymywał rodzinę, wyznaczał zasady, wymierzał kary, a kobiety zajmowały się wychowaniem i pracą w domu. Dzisiaj modele rodzin są bardziej różnorodne. Rodzice częściej wymieniają się obowiązkami, czy wzajemnie uzupełniają się w wychowaniu i opiece nad dziećmi. Warto jednak zastanowić się, na  ile na wyobrażenie roli ojca mają jeszcze wpływ dawne przekazy. 

Ojciec w oczach dziecka

Niektóre badania opisują, jakie są oczekiwania dzieci wobec ojca. I tak ojciec w świadomości dzieci pełni rolę m.in. przewodnika, doradcy matki w chwilach jej słabości, idealnego partnera do zabawy, bezinteresownego przyjaciela i pomocnika, strażnika domowego ogniska, „stróża prawa i rozjemcy”, opiekuna i przyjaciela matki. „Dobry tata” wg fińskich 10-12-latków m.in. spędza dużo czasu ze swoimi dziećmi, jest troskliwy i opiekuje się dziećmi, wyznacza granice i ich pilnuje, jest wzorem dla swoich dzieci.

Bycie ojcem może wydawać się skomplikowanym dążeniem do spełnienia wielu, czasem trudnych do pogodzenia oczekiwań. Oczekiwań wobec samego siebie, ale też płynących ze strony dzieci, partnerki, dalszego otoczenia. Jak z tego wybrnąć?

Mariola Świderska zebrała wskazówki pojawiające się w poradnikach. Proponuje, by od początku włączać się do opieki nad noworodkiem i nie zrażać się trudnościami. Istotne jest znajdowanie czasu dla dziecka, okazywanie mu uczuć, chwalenie, z zachowaniem autentyzmu. Żeby cieszyć się kontaktem z dziećmi, można poszukać zajęć, które sprawią przyjemność wszystkim. Zalecane jest zespołowe, wspólne z partnerką podejmowanie decyzji.

Jesper Juul proponuje natomiast szukanie własnej drogi. Uważa, że dla dzieci ważne jest posiadanie dwojga rodziców, którzy się od siebie różnią. Ich różne perspektywy – bez wartościowania, która z nich jest lepsza – mogą dobrze pokazywać dzieciom złożoność świata. Uznaje, że ojcostwa trzeba się uczyć „z własnym dzieckiem i od własnego dziecka”. Nawet jeśli samemu miało się dobrego ojca, to jego metody mogą nie być już adekwatne w innej relacji. Zachęca do budowania więzi przez spędzanie czasu razem oraz autentyczność w kontakcie.

Perspektywa, w której ojcostwo jest czymś, czego się uczymy, może pomóc w tym, by nie stawiać sobie nadmiernych wymagań, nie obciążać się potrzebą bycia najlepszym ojcem. Bycie ojcem jest ciągłym procesem, zależnym etapu rozwoju i odmiennym w przypadku każdego dziecka. 

Sylwester Wolek Psycholog, psychoterapeuta, specjalista terapii uzależnień W Ośrodku Psychoterapii Przystań prowadzi psychoterapię osób dorosłych.

Bibliografia
W artykule korzystałem z książki J. Juula „Być mężem i ojcem”, bloga Fatheringdaily.com oraz artykułu Marioli Świderskiej „Ojciec w opiece i wychowaniu dziecka” (Pedagogika Rodziny).

Dowiedz się więcej

Macierzyństwo-tu potrzebne jest wsparcie

Dlaczego stawianie granic jest ok

Dlaczego warto iść na psychoterapię

Comments for this post are closed.

Psychoterapia grupowa dla osób dorosłych

Doświadczenie przynależności do grup społecznych jest kluczowym elementem kształtowania się osobowości, a ludzie, …

WARSZTAT Równowaga wewnętrzna w nierównym świecie

Przewlekły stres, ciągłe napięcie, bez dbania o swoje potrzeby prowadzą do wyczerpania Twoich zasobów, niszczą Ciebie …

WARSZTAT Zbuduj swoją odporność psychiczną

Odporność psychiczna to umiejętność pokonywania wyzwań, wykorzystania możliwości jakie oferuje nam dana sytuacja …