Stres

Depresja przed świętami – dlaczego się pojawia?

Depresja ma wiele twarzy. W klinicznym rozumieniu to kilka objawów utrzymujących się przez co najmniej dwa tygodnie. Jednak depresja to także pojęcie potoczne. W codziennym, potocznym rozumieniu używamy tego słowa, mając na myśli obniżony nastrój, zniechęcenie, zmęczenie. „Dopada mnie jesienna depresja”, „moja praca wpędza mnie w depresję” to stwierdzenia, które zdarza nam się słyszeć albo wypowiadać w codziennych rozmowach. Co więc się kryje za „świąteczną depresją” i dlaczego ona w ogóle się pojawia?

Czytaj więcej

Przemoc emocjonalna – kiedy ma miejsce?

CZYM JEST PRZEMOC?

Przemoc to zamierzone i wykorzystujące przewagę sił działanie przeciw drugiej osobie, która nie jest w stanie skutecznie się przeciwstawiać ani bronić,  naruszające jej prawa i dobra osobiste, powodujące cierpienie i szkody. Zazwyczaj ofiarą przemocy będzie więc osoba słabsza od agresora, np.: dziecko, osoba w zaawansowanym wieku, chora, niepełnosprawna lub będąca w finansowej zależności od sprawcy. Przemoc może przybierać różne formy: fizyczną, psychiczną, seksualną, ekonomiczną. Czym wyróżnia się przemoc psychiczna?

Czytaj więcej

obrazek do artykułu o traumie

Trauma – ciemna strona zwycięstwa

Inspiracją artykułu był warsztat prowadzony przez Autorkę towarzyszący przedstawieniu „Wojna i nerwy” – rekonstrukcji scenicznej ostatniego wykładu Aloisa Alzheimera w reżyserii Andrzeja Ficowskiego

Trauma to doświadczenie, które dotyka wielu obszarów życia i codziennego funkcjonowania – ujawniania się w emocjach, sferze poznawczej, ciele, relacjach z innymi ludźmi, ale to także doświadczenie, którego skutki widoczne są się przez pokolenia. Dziedziczenie traumy to zjawisko coraz częściej opisywane w literaturze. Dlatego też to trudne i bolesne doświadczenie zasługuje na szczególną uwagę.

Czytaj więcej

Depresja po stracie bliskiej osoby – ile może trwać i czy należy ją leczyć?

Śmierć partnera życiowego przynosi ogromny ból. Umiera ktoś, kogo kochaliśmy, z kim często, przez długie lata tworzyliśmy wspólny dom, wychowywaliśmy dzieci. Dalsze życie traci swoje poprzednie barwy, często odrętwieni stajemy w obliczu pustki i wielkiej prawdy o tym, że nic nie jest na zawsze. Wydarzenie to jest wielkim wstrząsem dla całego organizmu, burzy dotychczasową równowagę psychiczną. W Skali Stresu Holmesa i Rahe’a śmierć małżonka zajmuje najwyższe miejsce. Oznacza to, że poziom stresu, jaki wywołuje, przekracza zdolności osoby do poradzenia sobie z nim i z większym prawdopodobieństwem stres ten może skutkować chorobą. Czytaj więcej

Matka i dziecko – pierwsza najważniejsza więź

Biologiczne podłoże więzi

Więź emocjonalna, jaka kształtuje się tuż po urodzeniu między matką a dzieckiem, jest przedłużeniem pępowiny, która łączyła tych dwoje przez czas ciąży. Wydzielany po porodzie hormon (oksytocyna) wzmacnia przywiązanie i instynkty opiekuńcze u matki, a szczególnie pomocny w tym jest bezpośredni kontakt skóra do skóry w pierwszych dwóch godzinach po porodzie. Liczne badania psychologiczne potwierdziły, że wczesny kontakt matki i noworodka ułatwia obustronne nawiązywanie więzi. Więzi, która jest podstawą przetrwania dla całkowicie zależnego od innych dorosłych dziecka.
Więź, która kształtuje się między dzieckiem a jego pierwszym opiekunem, to jednak nie tylko gwarancja przetrwania (opieki, odpowiedzi na potrzeby fizjologiczne), ale to także zdolność (bądź jej brak) do rozpoznawania stanów emocjonalnych, radzenia sobie z nimi, skutecznej samoregulacji i zdolności komunikowania swoich emocji i potrzeb innym.

Czytaj więcej

Grupa psychoterapeutyczna

Grupa dla osób z trudnościami w relacjach

Relacje z innymi odgrywają ważną rolę w życiu każdego człowieka już od dnia narodzin. Potrzeba kontaktu jest jedną z podstawowych potrzeb. Reakcje innych kształtują w nas postrzeganie siebie, innych ludzi i świata. Rodzina, a następnie grupa rówieśnicza w szkole i kolejne grupy, do których przynależymy lub chcielibyśmy przynależeć, mogą wzmacniać nasze mocne strony i stwarzać możliwości, by rozwijać talenty. Mogą też podkopywać wiarę w nasze siły i poczucie własnej wartości. To w oczach innych ludzi przeglądamy się, by odpowiedzieć sobie na pytanie kim oraz jaki / jaka jestem. Dlatego grupy terapeutyczne mają w sobie tak duży potencjał.

Dla kogo wskazana jest psychoterapia grupowa:
– dla osób, które mają trudność w nawiązywaniu nowych relacji lub ich utrzymywaniu,
– dla osób, które obawiają się bliskości,
– dla osób, które w relacjach z innymi mają tendencję do wycofywania się,
– dla osób, które zbyt mocno angażują się w relacje z innymi, pozwalają im decydować o swoim życiu i obawiają się samodzielności,
– dla tych, którzy są impulsywni, którym trudno zapanować nad swoimi emocjami i zachowaniami,
– dla tych, którzy nie rozumieją swoich emocji, nie umieją ich nazwać, nie wiedzą, jak je adekwatnie wyrażać,
– dla osób odczuwających pustkę w życiu, zmagających się z brakiem celu i motywacji do działania,
– dla osób doświadczających stanów lękowych, obniżonego nastroju i nawracających kryzysów psychicznych,
– dla osób mających trudność z samoakceptacją i odczuwających silną presję oczekiwań innych.

W grupach, zwłaszcza psychoterapeutycznych, zazwyczaj odtwarza się większość ważnych dla nas relacji z innymi ludźmi. Daje to możliwość doświadczania ich w bezpiecznym środowisku – przeżywania, przyglądania się i rozumienia emocji, które temu towarzyszą. To także odpowiednie miejsce, by poznać i zrozumieć siebie, swoje obawy, lęki, trudności i zahamowania. Charter grupy pozwala na próbowanie nowych zachowań, przełamywanie dotychczasowych schematów działań, eksperymentowanie z nowymi sposobami bycia.

Celem grupy jest zwiększenie świadomości tego kim jestem i jakich wyborów dokonuję, pewności siebie, stabilności emocjonalnej i wewnętrznego poczucia bezpieczeństwa.

Grupa przeznaczona jest dla osób dorosłych.

Czas trwania grupy: 12 miesięcy.

Grupa ma charakter zamknięty. Oznacza to, że można zapisać się do niej, do czasu zamknięcia listy uczestników. Po tym terminie dołączenie do grupy nie będzie możliwe.

Grupa rozpocznie się po zebraniu się 8 uczestników.

KIEDY: czwartki 19.15 – 21.00

GDZIE: Ośrodek Psychoterapii Przystań
Nowowiejska 114/1, Wrocław

KOSZT: 350 zł / miesiąc

Udział w grupie poprzedzony jest konsultacjami indywidualnymi u prowadzących grupę.
Koszt konsultacji to 90 zł/ spotkanie.

ZAPISY do grupy:

telefonicznie: 603 493 2888, 696 086 745

mailowo: martyna@korz.ec, agata.hensoldt@osrodekprzystan.com

Grupę prowadzić będą:

Agata Hensoldt – Jankowska

psycholog, certyfikowana psychoterapeutka, absolwentka Studium Psychoterapii i Studium Psychoterapii Grupowej w Laboratorium Psychoedukacji, pracuje w nurcie psychodynamicznym z osobami dorosłymi .

Martyna Korzec

psycholożka, psychoterapeutka, absolwentka Całościowego Kursu Psychoterapii we Wrocławskim Instytutu Psychoterapii, pracuje w nurcie integracyjnym z osobami dorosłymi.

Jak radzić sobie z destrukcyjną złością

Złość pojawia się naturalnie, gdy doświadczamy ataku – atakowane może być ciało osoby, jej sposób myślenia, zachowania, system wartości, atakowane mogą być inne osoby czy zwierzęta. Skoro złość pojawia się w celu obrony atakowanego dobra, to dlaczego mamy wątpliwości, jak sobie z nią radzić i czy jest to właściwe? Takie pytanie pojawia się zwykle po tym, gdy siła złości przekracza próg adekwatnej obrony i napędza atak oraz gdy doświadczamy problemów w związku z nieadekwatną reakcją. Mogą to być problemy prawne, mogą to być wyrzuty sumienia a także pojawienie się myśli krytycznych na temat własnego zachowania motywowanego złością. Z jednej strony czytamy w różnych miejscach, że złość jest emocją, czyli reakcją ciała na bodziec i jako taka jest naturalną konsekwencją bycia żywym, nie jest więc czymś złym. Z drugiej strony trudność może sprawiać to, w jaki sposób zachowuje się osoba czująca złość – tutaj ludzie mają wiele zachowań i strategii wyrażania złości, a niektóre z nich sprawiają problemy (np. zachowania agresywne czy też autoagresywne). Ten rozdźwięk może rodzić niepewność, co do samej emocji. Dobrym pomysłem wydaje się być praca nad zmianą zachowania, które stwarza problemy, skoro samej złości jako naturalnej emocji nie można uniknąć.

Read More

Lęk nie zawsze taki straszny jak go malują

Lęk to jedna z wielu emocji, która sama w sobie nie jest ani zła, ale dobra. Lęk, tak jak i pozostałe emocje jest drogowskazem, pokazującym, w którą stronę iść, a których ścieżek unikać. Odpowiedni poziom niepokoju może być bardzo pomocny. Motywuje do doskonalenia swoich działań, włożenia wysiłku, szukania nowych rozwiązań. Obawa przed niepowodzeniem może nie tylko mobilizować, ale też skłaniać do zastanowienia się, co jest dla mnie tak naprawdę ważne, czego się boję i jakie to ma dla mnie znaczenie. Z pytań tych może rodzić się głębsza refleksja nad swoim życiem.
Odpowiedni poziom lęku pozwala też na powstrzymanie się od działań ryzykownych i podejmowanie bezpiecznych wyborów. Chociażby tak aktualne w dzisiejszych dniach „boję się (zakażenia wirusem), więc nie będę podejmować ryzykownych działań”. W tej perspektywie emocje przeplatają się z racjonalnym osądem i wyobraźnią podsuwającą nam obrazy możliwych konsekwencji naszych decyzji.
Gorzej, gdy lęk jest zbyt duży – zamyka nas wtedy w pozornie bezpiecznej strefie komfortu, która nie daje jednak możliwości rozwoju, przekraczania własnych ograniczeń, czy próbowania i sprawdzania własnych możliwości. Silny lęk działa natomiast jak paralizator, który nie tylko uniemożliwia podejmowanie działań, ale także nie pozostawia w spokoju naszego ciała, mecząc je bólami, spłyconym oddechem, zawrotami głowy, szumami w uszach, dolegliwościami ze strony żołądka.
Lęk to ważny drogowskaz, ale dobrze, kiedy w życiu korzystamy nie tylko z jednego narzędzia. Ważną cechą zdrowia jest elastyczność, rozumiana jako przeciwieństwo sztywności. Gdy lęk to główna emocja, która rządzi naszym życiem i decyduje o naszych wyborach bądź zaniechaniach, mamy do czynienia ze sztywnością. Lęk staje się wtedy takimi okularami przeciwsłonecznymi, które chronią, gdy słońce razi oczy, ale nie pozwalają dostrzec wszystkich kolorów, a po ciemku czynią nas prawie ślepymi, co może być nie tylko nie rozwojowe, ale i niebezpieczne. Czasem w takie okulary wyposażają nas rodzice, czasem wydarza się coś tak znaczącego w naszym życiu, że (nieświadomie) decydujemy się ubrać je i ich nie zdejmować. Lęk może stać się „prezentem” od rodziców na dalsze życie albo wtedy, kiedy oni oni sami przepełnieni są niepokojem, obawami i troskami o codzienność i znają tylko taką perspektywę patrzenia na świat, albo gdy – z drugiej strony – nie dają nam oparcia i poczucia bezpieczeństwa w przerażającym na początku dla dziecka świecie. Wtedy lęk towarzyszy nam „od kołyski”.
Pomoc w radzeniu sobie z lękiem nie polega na całkowitym pozbyciu się go, lecz uczynieniu z tej emocji swojego sprzymierzeńca. Ważną rolę w tym procesie odgrywa doświadczenie bezpiecznej relacji. O tyle jest to trudne, że często osoby bojąc się zranienia, porzucenia, mają trudności z zaufaniem i wzięciem tego, co oferują im inni ludzie.
Na koniec rodzi się też pytanie, co w tak niecodziennych sytuacjach, jak obecna, jak doświadczyć kojącego poczucia bezpieczeństwa, kiedy świat jest tak nieprzyjazny i zagrażający. Ważne jest stworzenie i dbanie o w miarę stały rytm dnia i drobne rytuały. Regularność i przewidywalność to to, co obniża niepokój i napięcie. Należy też dbać o siebie – zarówno w aspekcie fizycznym dobrze odżywiając się, wysypiając i pamiętając o aktywności fizycznej, jak i emocjonalnym – selektywny odbiór informacji jak i korzystanie z dostępnego wsparcia psychologicznego to czynniki działające kojąco. Warto spojrzeć na lęk, także i w obecnej sytuacji, jako na informację o tym, że potrzebujemy zaopiekowania i spróbować zadbać o siebie na tyle, na ile to możliwe.

Głodna depresja

Stres a głód?

Hormonu stresu jest wytwarzany w momentach identyfikacji zagrożenia przez człowieka. W momencie spostrzeżenia niebezpieczeństwa organizm angażuje się w obrony, czyli przygotowuje się do walki lub ucieczki z miejsca zagrożenia. Towarzyszy temu lęk oraz napięcie całego ciała. Otrzymując sygnał do walki z niebezpieczeństwem sięgamy do naszych zasobów. Chcemy przetrwać. Nasze ciało przygotowuje się na atak z zewnątrz. Problem w tym, że w XXI wieku często niepotrzebnie reagujemy w ten sposób, a nasz stan wzbudzenia okazuje się nieadekwatny do poziomu zagrożenia. Innym rodzajem zagrożenia był kiedyś dziki zwierz w lesie, a innym dziś korek drogowy. Poziom pobudzenia często jednak podobny.

Czytaj więcej

Poszukujemy do współpracy

Ośrodek Psychoterapii Przystań podejmie współpracę z: psychoterapeutą osób dorosłych, psychoterapeutą par, psychoterapeutą  …

Terapia niskopłatna dla osób dorosłych

Ośrodek Psychoterapii Przystań proponuje osobom dorosłym potrzebującym profesjonalnego wsparcia psychologicznego, a które …

przycisk do oferty konsultacji dla rodziców

Konsultacje on-line dla rodziców

Konsultacje skierowane są do rodziców dzieci powyżej 1- go roku życia, dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym. Szczególnie …