Jak się czuje osoba w depresji

Depresja

To jedno z najczęściej występujących zaburzeń w obszarze zdrowia psychicznego. Jej główne symptomy to utrzymujące się przez ponad dwa tygodnie poczucie przygnębienia, brak ochoty na podejmowanie codziennych aktywności, utrata energii. 

„Uczucie żadne nie jest ostatnie”.
Reiner Maria Rilke (XX-wieczny poeta austriacki)

Jak się czuje osoba w depresji?

Do objawów depresji zalicza się między innymi pesymistyczne, czarne widzenie przyszłości czy poczucie niskiej wartości. Człowiek przestaje wierzyć w siebie i własne możliwości. Jest skoncentrowany na poczuciu porażki i winy, które w tym przypadku nie ma funkcji korygującej – przestaje być zdrowym sygnałem, że nasze działania wykraczają poza uwewnętrzniony przez nas system wartości czy normy moralne. Depresyjne poczucie winy jest toksyczne i nadmiarowe, a pacjent na nieświadomym poziomie używa go, aby zadręczać samego siebie, a czasem i swoje otoczenie. Osłabienie koncentracji i uwagi to kolejna, częsta skarga osób pogrążonych w depresyjnym stanie. „W pracy jestem mało wydolny, to co wcześniej zabierało mi godzinę, teraz zajmuje mi dwa dni.” Albo: „Oglądam telewizję ale właściwie nie wiem o czym jest program, próbuję czytać gazetę, jednak niewiele do mnie nie dociera” – zdania takie często padają z ust pacjentów ze zdiagnozowaną depresją. Odbiera ona apetyt na życie w sensie przenośnym, ale bywa że i w dosłownym. U niektórych pacjentów obserwuje się spadek masy ciała, bezsenność, a w cięższych stanach mogą pojawiać się myśli i tendencje samobójcze. Osoba będąca w depresji wycofuje się z aktywności, a także z kontaktów z innymi ludźmi. W efekcie człowiek wpada w samonakręcającą się spiralę – pozbawia się wsparcia innych, a nierozwiązane problemy zaczynają się nawarstwiać, co prowadzi do nasilania się objawów depresji. 

Maski depresji

Depresja może przybierać swego rodzaju kamuflaż i przebiegać w ukrytej formie. Najczęstszą maską depresji są zaburzenia snu. Mogą to być trudności z zaśnięciem, częste wybudzanie się w nocy lub nad ranem. Inną formą tak zwanej maski są różnego rodzaju dolegliwości bólowe, na przykład bóle głowy, brzucha czy pojawiające się co jakiś czas pieczenie w klatce piersiowej. Zdarza się, że pacjenci odwiedzają wielu lekarzy, konsultują się na przykład z internistą, kardiologiem czy neurologiem jednak wciąż nie uzyskują diagnozy, lekarz nie stwierdza żadnej choroby. Wtedy czas rozważyć, że odczuwany ból, choć jak najbardziej realny, może mieć jednak inne od somatycznego podłoże – to ból psychiczny, który objawia się w naszym ciele. Czasem jest to też związane z częstymi infekcjami, zapadalnością na grypę i przeziębienie, obniżoną odpornością. 

Przyczyny – zewnętrzne i wewnętrzne 

Czy zapadniemy na depresję zależy nie tylko od tego, co nam się w życiu przydarza, ale też od tak zwanych czynników czy predyspozycji wewnętrznych. Znaczenie ma nasza osobowość – to jak postrzegamy siebie, świat, otaczających nas ludzi. Jakie mamy przekonania i nawyki myślowe, którymi posługujemy się na co dzień. Jak radzimy sobie z różnymi kłopotami i wreszcie, jaki jest nasz stosunek do samych siebie i własnych emocji. Ludzie będący w depresji mają tendencję do ich tłumienia, dotyczy to szczególnie uczucia gniewu i smutku, ale także innych uczuć. Spowolnienie, brak energii, trudności z wykonywaniem najprostszych działań mogą być błędnie interpretowane przez otoczenie jako oznaka lenistwa czy braku zaangażowania. W istocie pacjenci będący w depresji wykonują nieświadomie często ogromną pracę – próbują poradzić sobie z silnymi emocjami, wewnętrznym bólem, a to kosztuje wiele energii. Dlatego nie starcza jej już często na inne sprawy. W skrajnych przypadkach dana osoba może nie mieć siły wstać z łóżka, zrobienie sobie posiłku czy wyjście z psem zaczyna urastać w odczuciu pacjenta do rangi wysokogórskiej wyprawy. 

Bywa, że osoby podatne na depresję posługują się schematem
„z problemami trzeba radzić sobie samemu”.

Jest im bardzo trudno przyjmować pomoc od innych. Zgłoszenie się do specjalisty wymaga od takich osób szczególnie dużej odwagi. Niektórzy aby wydostać się z depresji używają pewnych nawyków myślowych, które paradoksalnie jeszcze bardziej im szkodzą. Ściągają w dół i obniżają samopoczucie. Są to sformułowania typu: „muszę wziąć się w garść”, czy też „inni mają gorsze problemy”. Dlatego też trudno wydobyć się na trwałe z depresji bez podjęcia odpowiedniej psychoterapii.

Nie bez znaczenia bywa nasza kondycja zdrowotna – do depresji mogą prowadzić niektóre choroby somatyczne czy zaburzenia hormonalne, ale i niehigieniczny, nieregularny tryb życia. 

Wewnętrzne czynniki ryzyka:

Cechy osobowości, np. zaniżone poczucie wartości, strach przed odrzuceniem, wrogość skierowana do Ja,
Doświadczenia z dzieciństwa, np. wczesne doświadczenia przemocy, utraty, rozłąki, poczucia bezradności, czy utraty poczucia kontroli, 
Historia rodziny, np. ciężka depresja rodzica lub rodzeństwa,
Czynniki biologiczne i genetyczne np. choroby przewlekłe, astma, cukrzyca, udar, choroby serca, zaburzenia endokrynne, choroby neurologiczne.

Zewnętrzne czynniki ryzyka: 

Problemy w związku, nierozwiązane konflikty,
Ciąża, urodzenie dziecka i nadmierne wymagania wobec młodej matki,
Samotność, izolacja,
Utrata pracy lub bezrobocie, stres związany z finansami,
Długi, zmartwienia związane z finansami,
Uzależnienia i ich konsekwencje zdrowotne oraz społeczne,
Smutek po utracie bliskiej osoby,
Mobbing
Stres, przeciążenie obowiązkami.

Jak sobie pomóc?

Pierwszym krokiem jest udanie się na konsultację do lekarza psychiatry, do psychologa lub psychoterapeuty. Specjalista zaleci odpowiednią ścieżkę leczenia. Jego sposób zależy od rodzaju depresji i jej przyczyn. Najczęściej proponuje się podjęcie psychoterapii, dobre efekty przynosi połączenie jej z leczeniem farmakologicznym. W lekkich przypadkach pomocne może być także podjęcie aktywności fizycznej, zadbanie o odpowiednią dietę i prawidłowy sen. Gdy mamy do czynienia z ciężką odmianą depresji konieczna może być hospitalizacja lub podanie leków przeciwpsychotycznych. 

Aleksandra Karaszewska – psycholożka, psychoterapeutka,

W Ośrodku Psychoterapii Przystań prowadzi  psychoterapię indywidualną i grupową w ujęciu psychodynamicznym, pracuje z młodzieżą i osobami dorosłymi.

Bibliografia:
Gabbard, G.O. Psychiatria psychodynamiczna w praktyce klinicznej. Kraków, 2009. 
Gromnicka, D., Depresja. Jak pomóc sobie i bliskim. Warszawa, 2012.
Hemmings, J.;  , Collin, C.;  Ganz, J.G.;  , Lazyan, M.; Black, A.; Psychologie im Alltag. Wie wir denken, fühlen und handeln. München, 2019. McWilliams, N. Diagnoza psychoanalityczna. Gdańsk 2013.

Dowiedz się więcej

Nastoletnia depresja

Depresja a grzech

Depresja po stracie bliskiej osoby

Comments for this post are closed.

Powiększamy Zespół – oto nowe psychoterapeutki

Z radością informujemy, że nasz Zespół zyskał kolejnych specjalistów. Miło nam, że od dziś możemy Państwu zaproponować …

Nowi terapeuci w Zespole

Z przyjemnością informujemy, że nasz Zespół się powiększył o kolejnych psychoterapeutów. W Ośrodku Psychoterapii …

Poszukujemy do współpracy

Ośrodek Psychoterapii Przystań podejmie współpracę z: psychoterapeutą osób dorosłych, psychoterapeutą par, psychoterapeutą  …