Trauma – ciemna strona zwycięstwa

obrazek do artykułu o traumie
Inspiracją artykułu był warsztat prowadzony przez Autorkę towarzyszący przedstawieniu “Wojna i nerwy” – rekonstrukcji scenicznej ostatniego wykładu Aloisa Alzheimera w reżyserii Andrzeja Ficowskiego

Trauma to doświadczenie, które dotyka wielu obszarów życia i codziennego funkcjonowania – ujawniania się w emocjach, sferze poznawczej, ciele, relacjach z innymi ludźmi, ale to także doświadczenie, którego skutki widoczne są się przez pokolenia. Dziedziczenie traumy to zjawisko coraz częściej opisywane w literaturze. Dlatego też to trudne i bolesne doświadczenie zasługuje na szczególną uwagę.

Czym jest trauma i kto może być na nią narażony?

Pierwsza grupa osób, to są osoby, które bezpośrednio uczestniczą w jakimś traumatycznym doświadczeniu, sytuacji. Kolejna – to osoby, których dotykają konsekwencje takich doświadczeń, chociaż nie zawsze uczestniczyły w nich bezpośrednio – uchodźcy, osoby, które w wyniku katastrof straciły np. dorobek swojego życia. Następna to ich rodziny, dzieci, wnuki – kolejne pokolenia, które żyją w cieniu, czy można by powiedzieć z piętnem traumy.

Co to znaczy „traumatyczne doświadczenie”?

Traumatyczne czyli takie, które przekracza możliwości radzenia sobie danej osoby, najczęściej zagrażające życiu czy zdrowiu, takie, na które często nie mamy wpływu, nie możemy podjąć działań (albo są one niewystarczające), by się obronić. Traumatyczne to też takie, które pozostawiają głęboki ślad w nas samych, w naszej psychice, odbijaj ją się na naszym codziennym funkcjonowaniu, zakłócając je czy dezorganizując.

Sytuacje traumatyczne to np.: działania wojenne, katastrofy, kataklizmy żywiołowe, wypadki komunikacyjne, bycie ofiarą napaści, gwałtu, molestowania, uprowadzenia, tortur, uwięzienia w obozie koncentracyjnym, ciężkie i trudne doświadczenie po zażyciu substancji psychoaktywnych, otrzymanie diagnozy zagrażającej życiu choroby.

Reakcja na traumę

Reakcje na takie doświadczenia obejmują zarówno sferę fizyczną jak i psychiczną, emocjonalną. Reakcje somatyczne to mogą być krótkotrwałe oraz przewlekłe. Na pojedyncze zdarzenie nie mieszczące się w naszej sferze komfortu reagujemy jak na stres – przyspieszonym oddechem, przyspieszoną akcją serca, wzmożonym napięciem mięśniowym, zwiększoną koncentracją. Stres wpływa na całe nasze ciało, m. in. np. na układ hormonalny. Jeżeli stres jest krótkotrwały, to możemy czuć zmęczenie, ale nasz organizm jest w stanie odpocząć i wrócić do równowagi, tak jak po męczącym, ale nie skrajnie wyczerpującym wysiłku fizycznym. Jeżeli natomiast stres jest długotrwały, jego skutki są już poważniejsze. Przykładowo, przyspieszony i spłycony oddech powodować może w dłuższej perspektywie: niedotlenienie mózgu, zaburzenie równowagi emocjonalnej, zmęczenie, zaburzenia snu, koszmary.

Zbyt długo

Jeżeli myślimy o doświadczeniu trudnym czy traumatycznym, to z jednej strony ważna jest jego siła, z drugiej czas trwania. Przewlekłe doświadczenie powoduje, że zostają wyczerpują się nasze zasoby i możliwości radzenia sobie ze stresem. Początkowo zmobilizowany, pobudzony organizm z czasem przestaje sobie radzić. Nie doświadczamy wtedy zwiększonej koncentracji, lecz dezorganizację, nie jesteśmy kreatywni, tylko usztywniamy się w myśleniu . Pojawiają się też reakcje emocjonalne takie jak: lęk, strach, gniew, poczucie bezradności, frustracji. Te z kolei mogą przerodzić się w zaburzenia lękowe, napady paniki, stany depresyjne z myślami i tendencjami samobójczymi, może rozwinąć się zespół stresu pourazowego.

Zespół stresu pourazowego (PTSD)

Zaburzenia stresowe pourazowe (PTSD) są efektem doświadczania sytuacji zagrażającej życiu własnemu lub innej osoby i charakteryzują się: nawracającymi w snach lub ja jawie wspomnieniami wydarzeń, dysocjajcją, rozbiciem wspomnień na kawałki, odrętwieniem, napadami lęku i paniki, utratą zainteresowań, unikaniem sytuacji i zdarzeń przywołujących wspomnienia czy skojarzenia, ograniczeniem kontaktów z ludźmi.

Doświadczenia powadzone przez neuropsychologów pokazują, że mózg podejmuje decyzję o działaniu, zanim jesteśmy jej świadomi. Oznacza to, że reagujemy nawet na te bodźce, które pozostają poza naszą świadomością. Często zanim w pełni zorientujemy się w sytuacji nasze ciało gotowe już jest do działania. Z jednej strony pełni to funkcję ochronną. Kiedy jednak sygnałów niebezpieczeństwa czy zagrożenia jest dużo w naszej codzienności bądź wiele z nich nasz organizm tak interpretuje, prowadzi to do ciągłej mobilizacją do walczenia, zmagania się z wyzwaniem. To z kolei skutkuje wyczerpaniem, bowiem nie można ciągle być w gotowości do obrony, ucieczki czy walki.

Mózg emocjonalny i racjonalny

Dzieje się tak (reagujemy nie tylko na te sygnały, które dochodzą do naszej świadomości), ponieważ w naszym mózgu można wyróżnić wiele obszarów nie tylko odpowiedzialnych z inne funkcje, ale też różnie działających. Na potrzeby rozważań o traumie przywołam rozróżnienie na mózg emocjonalny i mózg racjonalny. Mózg emocjonalny to starsze części mózgu – mózg gadzi i układ limbiczny, które wysyłają polecenia do naszego ciała bez udziału świadomości.

Podział na mózg emocjonalny i mózg racjonalny (kora przedczołowa) uwidacznia się nie tylko w sytuacjach pobudzenia, gdy cześć emocjonalna reaguje na coś, czego nie rozumie (jeszcze) część racjonalna, ale także gdy przyjrzymy się procesom zapamiętywania. W normalnych okolicznościach obywa mózgi współpracują ze sobą tworząc spójne wspomnienia. Silne pobudzenie zaburza jednak tę równowagę, wyłączają się płaty czołowe, w efekcie czego nie jesteśmy zdolni ani do werbalizacji uczuć, ani do scalenia surowych doświadczeń zmysłowych. “Trauma jest przedwerbalna”.

Obrona i walka o przetrwanie kosztem rozwoju

Takie doświadczenie jest dodatkowo traumatyczne. Reagujemy na coś, czego nie rozumiemy, w sposób zupełnie nieadekwatny. Nasila to obawy o własne zdrowie psychiczne, obniża poczucie kontroli nad własnym ciałem i umysłem. Osoba nie dość, że doświadczyła traumatycznego wydarzenia, to doświadcza ich skutków, które dezorganizują jej codzienne życie – osobiste, zawodowe, społeczne. Jej działania i zaangażowanie kieruje się w stronę gaszenia wewnętrznych pożarów, reagowania na oczekiwane zagrożenie, próby składania niekompletnych wspomnień, kosztem życia codziennego i relacji z innymi ludźmi.

Samotność w doświadczaniu traumy

W naszym układzie nerwowym istnieją specjalne obszary odpowiedzialne za naśladownictwo oraz budowanie relacji i więzi społecznych – neurony lustrzane. Pozwalają one nam reagować na stany emocjonalne innych ludzi zarówno ich radość, zatroskanie, jak i gniew, złość, smutek. Czyni to nas podatnymi na smutek innych, ale umożliwia także korzystanie z ich wsparcia. Po prostu czyni nas empatycznymi, ludzkimi.

Tymczasem u osób ze zdiagnozowanym PTSD nie aktywują się obszary mózgu związane z reakcjami społecznymi. Gdy wystawieni są na ekspozycję nowej, nieznanej osoby, jedynymi obszarami, które są aktywne, są obszary odpowiedzialne za zaskoczenie nadpobudliwość, ukrywanie się i inne zachowania obronne.

Dziedziczenie traumy

Jak widać trauma przenika wszystkie obszary życia osoby, która jej doświadczyła. Ale na tym nie kończy się jej działanie. Trauma ma też wpływ na kolejne pokolenia, ponieważ emocjonalny, społeczny, poznawczy rozwój dziecka zależy w przeważającym stopniu od jakości reakcji z opiekunami. Kiedy ich wrażliwość i zdolność adekwatnego odpowiadania na potrzeby dziecka są ograniczone, dziecko doświadcza emocjonalnego zaniedbania. Rodzice z własnymi nieprzepracowanymi traumami mają trudność, aby widzieć dziecko takim, jakie jest, reagować na jego potrzeby i zaspokajać je. Z kolei dziecko, które nie było rozumiane w kontekście emocjonalnym, będzie miał trudność w rozumieniu siebie i innych ludzi jako osoba dorosła.

Tak oto kolejne pokolenia stają przed wyzwaniem poradzenia sobie z traumą, której doświadczyli ich przodkowie.

 

Bibliografia :

  • “Czując. Rozmowy o emocjach” Agnieszka Jucewicz, Wyd. Agora, 2019
  • “Polacy – naród z PTSD” rozmowa Katarzyny Czarneckiej z Katarzyną Schier [w:] Polityka, Ja-My-Oni, 13 listopada 2018
  • “Psychoterapia dziś. Rozmowy”, Wydawnictwo Naukowe PWN, 2020
  • “Strach ucieleśniony. Mózg, umysł i ciało w terapii traumy” Bessel van der Kolk, Wyd. Czarna Owca, 2014

Agata Hensoldt – Jankowska – psycholożka, psychoterapeutka, w Ośrodku Psychoterapii Przystań prowadzi psychoterapię indywidualną i grupową osób dorosłych oraz psychoterapię par.

Inne artykuły autorki:

Matka i dziecko – pierwsza najważniejsza więź

Dlaczego stawianie granic jest ok

Comments for this post are closed.
przycisk do oferty konsultacji dla rodziców

Konsultacje on-line dla rodziców

Konsultacje skierowane są do rodziców dzieci powyżej 1- go roku życia, dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym. Szczególnie …

Praktyczny warsztat NVC

Ośrodek Psychoterapii Przystań poleca warsztat online Zamień kłótnię na całusa. Naucz się mówić Językiem Serca …

Przemoc w rodzinie – jak pomóc sobie i innym

Z okazji obchodzonego 25 listopada Międzynarodowego Dnia Przeciw Przemocy Wobec Kobiet zapraszamy na warsztat “Przemoc …