Emocje dzieci w dobie epidemii

Nie sposób nie myśleć o sytuacji epidemii na świecie. Chyba wszyscy odczuwamy jej skutki, nie tylko finansowe, ale również, a może przede wszystkim, emocjonalne. Dzieciom i młodzieży również nie pozostaje obcy stres i frustrację wynikające z obecnej sytuacji. Przez długi czas obostrzenia nie pozwalały im na spotkania z rówieśnikami, a musimy pamiętać, że będąc w wieku nastoletnim coraz ważniejsi są dla nas znajomi, przyjaciele, bo to oni zdają się najlepiej rozumieć nasze trudności. Starsze dzieci i nastolatkowie nagle zamiast większej swobody, która przychodzi wraz z wiekiem, otrzymali ograniczenia i zostali zamknięci w domach. Dodatkowo duża część z nich całą dobę przebywa w domu z rodzicami, nierzadko również z rodzeństwem, z którym często łączą ich wielowymiarowe, skomplikowane emocjonalnie, niewolne od rywalizacji więzi. Frustracja w całej rodzinie narasta, a stąd prosta droga do kłótni. Co więc zrobić, aby jakoś przetrwać ten trudny czas izolacji? Po pierwsze zadbajmy o siebie.

Nie dajmy się pochłonąć czarnym scenariuszom, na obecną sytuację nie mamy wpływu, ale mamy wpływ na to, jak wykorzystamy ten czas. Po drugie, znajdźmy przestrzeń na wspólne aktywności, które znamy i lubimy lub spróbujmy czegoś nowego. Myśląc o młodszych jak starszych dzieciach, możemy zorganizować rodzinne gotowanie nowych potraw lub zabawę z masą solną? Oczywiście ponadczasowe planszówki również się sprawdzą. Poza zabawą mogą pomóc naszym młodszym pociechom radzić sobie z emocjami, gdyż jak wiadomo nie zawsze da się wygrać. W momencie kiedy maluch przegrywa, okażmy zrozumienie dla jego uczuć i przypomnijmy, że ostatnio my sami przegraliśmy, było nam przykro, ale razem z nim cieszyliśmy się jego powodzeniem. Pamiętajmy, że nasze reakcje są wzorem do naśladowania dla dzieci.
Otwórzmy się na rozmowy z dziećmi, ustalmy odpowiedni czas w ciągu dnia na wspólną aktywność, ale też dbajmy o to, aby każdy z domowników miał chwilę dla siebie. Wszyscy potrzebujemy w ciągu dnia odpocząć od innych i zrobić coś dla siebie – rodzice mogą poczytać książkę, dzieci mogą przez internet porozmawiać ze znajomymi, a młodsze przygotować teatrzyk dla rodziców. Opracujcie plan dnia dla domowników i ciekawe aktywności, które odciągną myśli od ponurych scenariuszy. Wspólnie możecie ustalić harmonogram, w którym znajdzie się miejsce dla nauki, pracy rodziców, odpoczynku oraz zabawy. Wprowadzenie pewnej rutyny dnia pomoże dzieciom uzyskać większe poczucie bezpieczeństwa, będzie też pomocne dla rodziców, którzy muszą pracować w zupełnie nowych warunkach.

Dzieci, które lękowo reagują na obecną sytuację, powinny zostać w sposób szczególny zaopiekowane. W formie jak najbardziej przystępnej możemy opowiedzieć dziecku, czym jest koronawirus i dlaczego przez jakiś czas przedszkole/szkoła muszą być zamknięte. W internecie krąży już kilka ciekawych publikacji, które ułatwią Państwu to zadanie. Pomocne może okazać się narysowanie wirusa w formie śmiesznego stworka, aby oswoić lęki dziecka lub stworzenie razem komiksu, w którym wirus zmywany jest przez wodę podczas mycia rąk. Komiks przy okazji będzie edukował dziecko w zakresie prawidłowej higieny. Nie powinniśmy udawać przed dziećmi, że nic się nie dzieje. Temat koronawirusa nie może być przez nas bagatelizowany. Dzieci i młodzież powinny mieć świadomość zagrożenia, ale jednocześnie nie przeżywać nadmiernych lęków czy paniki, poczucia zagrożenia i bezradności. Rozmowy powinny być dostosowane do wieku dziecka. Warto z jednej strony wyjaśniać sytuację, z drugiej wskazywać na te działania, które dziecko może podjąć, by nie utracić poczucia wpływu na rzeczywistość. Starszym dzieciom warto zwrócić uwagę, że swoim zachowaniem wpływają na zdrowie innych, często bliskich im osób.
Z drugiej strony należy wykazać się zrozumieniem dla potrzeb dzieci i wspólnie wymyślić, jak mogą kontaktować się z rówieśnikami w bezpieczny sposób. Unikajmy też komunikatów, które mogą dzieci wystraszyć. Warto obserwować, czy nie pojawiają się u naszej pociechy objawy somatyczne, takie jak bóle brzucha, bóle głowy. Trudności z zasypianiem, koszmary, zmiany w zachowaniu, nadreaktywność, płaczliwość to zachowania dzieci, które również wymagają naszej większej uwagi. W ten sposób sygnalizują swój niepokój i lęk. Kiedy
dziecko zadaje pytania odnoszące się do obecnej sytuacji, warto odwoływać się do faktów. Nie należy obiecywać, że za tydzień wszystko wróci do normy. Zamiast składania obietnic, których możemy nie dotrzymać, możemy zapewnić dziecku bliskość i zapewnić, że będziemy starali się ze wszystkich sił zapewnić im bezpieczeństwo.
W okolicach 6-7 roku życia u dzieci mogą pojawić się lęki o zdrowie i życie rodziców, dlatego warto też pokazać dzieciom, że sami też dbamy o przestrzeganie higieny i uważamy na siebie.

Dalszy rozwój wydarzeń związanych z epidemią może być nieprzewidywalny, dlatego musimy nauczyć się żyć w nowej rzeczywistości. Starajmy się cieszyć nawet z małych przyjemności i wzmacniać poczucie bliskości w rodzinie. Nie bójmy się rozmawiać o tym, co czujemy i pozwólmy na wyrażanie emocji naszym dzieciom. Wykorzystajmy ten trudny czas na rozwijaniu naszych relacji rodzinnych, to z pewnością zaprocentuje również w przyszłości.

Katarzyna Urawska – psycholog, psychoterapeutka dzieci i młodzieży

Comments for this post are closed.

W mocy złości czy moc złości?

Zapraszamy osoby, które chcą rozmawiać o emocjach w bezpiecznym środowisku, w klimacie akceptacji i troski o uczuciową …

Grupa psychoterapeutyczna

Relacje z innymi odgrywają ważną rolę w życiu każdego człowieka już od dnia narodzin. Potrzeba kontaktu jest jedną …

Szukając SIEBIE

Młodzieżowa grupa rozwojowa Zadaniem grupy rozwojowej jest wspierania indywidualności każdego z jej członków jak również …