Kategoria: Relacje

CZY MOJE DZIECKO NIE RADZI SOBIE Z EMOCJAMI? O inteligencji emocjonalnej u dzieci

Czym jest inteligencja emocjonalna? Czy można ją wyuczyć? Jak rozwija się ona u dzieci? Czy krzyk dziecka, histerie lub nadmierny płacz z byle powodu to znak, że nie radzi sobie z emocjami, czy właśnie to jest jego sposób radzenia sobie z nimi? Zapraszamy do wspólnej refleksji na temat emocjonalności dzieci.

Read more

Wsparcie psychologiczne – na czym polega i czym różni się od psychoterapii?

Wsparcie psychologiczne to jeden z rodzajów pomocy psychologicznej. Jest krótkoterminową i doraźną formą pomocy, która otwiera przed pacjentem zupełnie inną możliwość leczenia niż psychoterapia. Usługi wsparcia ukierunkowane są na pomoc w nagłych zmianach życiowych, dając narzędzia do tego, by radzić sobie skutecznie z nową sytuacją. 

Read more
mentalizacja

Mentalizacja – w czym pomaga obraz innej osoby we własnym umyśle?

Dzięki mentalizacji  możemy tworzyć  w swoim umyśle obrazy siebie i innych , które mogą być bogate w szczegóły , niuanse ,wielowymiarowe i uwzględniające szarości.  Obrazy te mogą się zmieniać pod wpływem emocji i sytuacji ,  dzięki mentalizacji możemy poddawać w wątpliwość ich prawdziwość i szukać alternatywnych wyjaśnień.

Z pewnością łatwiej żyje się mając kilka szufladek do których wkładamy innych i garść podręcznych teorii wyjaśniających wszystko, zrobimy także wszystko by zredukować dysonans jakimś szybkim  wyjaśnieniem.  Dobra mentalizacja zakłada jednak że inni mogą myśleć i przeżywać inaczej od nas choć możemy tego nie rozumieć. Zakłada również, że czujemy się odrębnym, poszczególnym istnieniem dopuszczającym odrębność i autonomię innych mogących mieć ukryte przed nami przymioty, intencje, pragnienia i potrzeby. 

Mentalizacja  to umysł potrafiący z pozycji zaciekawienia, otwartości i pozycji niewiedzy tolerować niepewność , niejasność lub nawet i mrok. Do zrozumienia doniosłości zjawiska mentalizacji pragnę zaprosić państwa  za postmodernistami do królestwa wątpienia, mnożenia hipotez  , do których nie należy się przywiązywać , uzgadniając na tyle na ile to możliwe z tzw. rzeczywistością. Mając na uwadze że każdy ma swoją „prawdę”.

Spis treści:

Czym jest mentalizacja?

Ludzie, aby się porozumiewać i rozumieć wzajemnie, ciągle tworzą teorie umysłu. Zastanawiają się, jak działają umysły innych ludzi  – co myślą, czują, jak przeżywają i postrzegają świat. Dzięki temu mogą ostrożnie czytać w myślach innych. 

Mentalizowanie dotyczy zarówno ”ja”, jak i innych. Ten rodzaj refleksyjności, możliwy jest dzięki zaawansowanym funkcjom psychicznym. Pozwalają one nam  rozumieć  różne zachowania, czyny własne i innych w kategoriach stanów mentalnych, czyli tego, czego nie widać gołym okiem.

Nie tylko możemy „wejść w skórę” drugiej osoby , wyobrazić sobie co przeżywa, ale też zobaczyć zjawiska w szerszym kontekście przyczyn i skutków. Jest to więc pojęcie szersze niż empatia.

Czynniki mające wpływ na zdolność do mentalizacji

Mentalizowanie jest zdolnością, której uczymy się wraz z historią więzi w procesie wychowania. Początkiem uczenia się mentalizacji jest moment, gdy dziecko uświadamia sobie swoją odrębność od rodziców i to, że nie podzielają już oni jego myśli i odczuć..

Odzwierciedlanie dziecka przez rodziców uczy je nazywać swoje odczucia. Kiedy dziecko na przykład czuje dyskomfort i płacze, opiekun pyta, domyśla się:  „pewnie jest ci zimno?” albo “jesteś głodny?”, “może się zezłościłeś, bo siostra zabrała ci zabawkę?” . Dziecko uczy się wtedy, że pobudzenia w ciele mają swoją przyczynę, a opiekun przyjmuje i oddaje dziecku zinterpretowane,” obrobione”, „przetrawione” uczucia. Jest to możliwe, kiedy dorosły sam dobrze się metalizuje –  np. gdy przychodzi zły z pracy i w domu krzyczy, jest w stanie uświadomić sobie źródło tych emocji, zrozumieć to, co się z nim dzieje i jak to może wpływać na dziecko. W takim przypadku jest on w stanie wytłumaczyć dziecku, że to praca wyprowadziła go z równowagi i nie ma to nic wspólnego z dzieckiem.  Gdy jeszcze przeprosi, dziecko może odzyskać poczucie bezpieczeństwa i  uczyć się, że inni mają swoje emocje, których przyczyny bywają różne i mogą być poza nim. W ten sposób będzie mogło rozpoznawać w miarę adekwatnie stany innych. Rodzic, który nie robi założeń na temat tego, co myśli i czuje dziecko i traktuje je jako odrębny od siebie byt , również nie będzie stronił od dopytywania dziecka o jego stan, zainteresuje się jego przyczyną, poczeka cierpliwie na odpowiedź, stworzy przestrzeń na przeżycia dziecka, nie projektując na nie swojego lęku.

Nie zawsze oczywiście opiekun jest idealny, cierpliwy i otwarty na swoje dziecko, wystarczy jednak, by suma pozytywnych, bezpiecznych doświadczeń była dla dziecka większa niż tych negatywnych.

By dobrze mentalizować swoją pociechę opiekunowie nie mogą być pochłonięci własnymi trudnymi do wytrzymania i zidentyfikowania przeżyciami. Nie widzą oni wtedy ani siebie, ani dziecka z jego potrzebami i własnym wewnętrznym światem. Wówczas dziecko, a potem jako dorosły, tworzy zniekształcone lękiem, uproszczone interpretacje, aby poradzić sobie z chaosem własnych przeżyć i myśli i zyskać choćby pozór zrozumiałego świata. Kiedy człowiek dobrze nie różnicuje się od innych, w skrajnym przypadku przeżyć psychotycznych, inni „wdzierają się” do jego wnętrza, a jemu wydaje się, że potrafi czytać w myślach innych. Przykładem mniej zaburzonej granicy jest ksobne (najczęściej przeciwko sobie) interpretowanie zachowań innych, bądź poczucie omnipotencji, wyrażające się w przekonaniu posiadania wpływu na czyjeś życie – np. możliwości wybawienia kogoś z nałogu lub konieczności kontrolowania swoich nastoletnich dzieci. Mogą także pojawić się myśli i odczucia, że wszystko co odbiega od mojej wizji szczęścia drugiej osoby jest skazane na porażkę i wymierzone przeciwko mnie.

Do czego przydaje się zdolność do mentalizacji?

Może pomóc w osiągnięciu większego spokoju, dobrostanu psychicznego wynikającego z umiejętności oddzielania tego co moje, od tego co nie moje, tego na co mam wpływ, a na co nie.

Na pewno pomoże ustrzec się od pułapek dogmatyzmu, jedynych, słusznych prawd oraz da możliwość smakowania życia w jego różnorodności, której nie będziemy przeżywać jako zagrożenia. Wielowersyjność świata, inność, nieznane, będzie miało szansę nas zaciekawić i wzbogacić. Możemy także sobie i innym dać prawo do indywidualnej, subiektywnej perspektywy, uwolnić się od oczekiwań, że sprawy muszą mieć kształt wyłącznie wymyślony przez nas.

Jest także szansa, że będąc otwartym na to, że druga osoba może „mieć inaczej”, uniknęlibyśmy wielu konfliktów i autentycznie ją poznali.

Kiedy mentalizacja zawodzi

Kiedy mentalizacja zawodzi, lub załamuje się, przywiązujemy się sztywno do jakiejś interpretacji, myślenie staje się czarno – białe, , stawiamy mało pytań, nie kwestionujemy siebie ani rzeczywistości, przypisujemy innym motywy, nawet ich nie sprawdzając.

Przykładowo, kiedy koleżanka podczas rozmowy kręci się na krześle, u osób słabo mentalizujących mogą pojawić się domysły bez szukania innych alternatyw: “na pewno ją nudzę; zaraz się zezłości; to moja wina, że nie potrafię zajmująco mówić; wiem co inni myślą”. Osoba słabo mentalizująca załamuje się także pod wpływem silnych emocji, np. lęku lub zakochania. Nie jest wówczas w stanie się zreflektować. Warto wtedy przypomnieć sobie np. w złości, że bliska osoba, która w tej chwili nas rani i doprowadza do wściekłości, jest jednak tą samą, z którą łączy nas wiele pozytywnych rzeczy.

Na poziomie społecznym również jako naród mamy dość słabą zdolność do mentalizowania, prawdopodobnie na skutek wielu nieprzepracowanych traum z historii. Warto to rozpatrywać nie w kategorii swojej winy i wziąć odpowiedzialność za to, co z tym zrobimy.

Zarówno leczenie indywidualnej, jak i zbiorowej świadomości, odbywa się poprzez snucie opowieści. Konstruowanie jej na nowo poprzez namysł, zadawanie pytań, przyglądanie się trudnym momentom, poszerzanie pola interpretacji, uwalnianie od przymusu powtarzania destrukcyjnych schematów myślenia i zachowania.

Jest to możliwe  dzięki dobrej rozmowie, także w formie terapii. Często pozwala ona na odzyskanie, czy zbudowanie funkcji refleksyjnej, tak swoiście ludzkiej, pozwalającej pełniej doświadczać rzeczywistości i siebie samego.

Renata Pawłowska – psycholożka, psychoterapeutka  systemowa . Pracuje z pacjentami indywidualnymi i parami. Współprowadzi grupę psychoterapeutyczną dla osób z tzw. syndromem DDA.  Prowadzi rehabilitację psychiatryczną  w Środowiskowym Domu Samopomocy prowadzonym przez Dolnośląskie Stowarzyszenie Aktywnej Rehabilitacji „ART”.

Bibliografia:

  • Anna Król –Kuczkowska „Mentalizacja. Jak ”wejść w skórę” drugiej osoby”
  • Monika Marszał „Mentalizacja w kontekście przywiązania- zdolność do rozumienia siebie i innych u osób z osobowością borderline”

Psycholog Wrocław – umów wizytę online lub telefonicznie 

Zapraszamy! Ośrodek Psychoterapii Przystań

związek

Jak ratować związek?

Potrzeba relacji jest jedną z najważniejszych potrzeb ludzi. Ujawnia się już od pierwszych chwil po naszych narodzinach. Wtedy to dziecko poszukuje matki nie tylko jako kogoś, kto będzie w stanie zapewnić pożywienie, ale przede wszystkim dla bliskości, jaką może dać.

Read more

Być ojcem

Dzień Ojca to okazja do przyjrzenia się własnemu ojcostwu i zadaniu sobie kilku pytań. Jakim ojcem chcę być? Skąd to wiem, jaki chcę być? Na ile taki jestem? Czy jestem wystarczająco dobrym ojcem?

Spis treści:

Jaki ojciec taki syn?

Na to, jakim ojcem chciałoby się być, ma wpływ przynajmniej kilka czynników. Jednym z nich jest odniesienie do własnego ojca. Jeśli widziało się go pozytywnie, to można chcieć naśladować widziane u niego pożądane cechy. Jeśli odbierany był negatywnie, może stać się anty-wzorem. Zdarza się jednak, że w mniej świadomy sposób zaczyna się powtarzać zachowania, nawyki czy reakcje swojego ojca, co nierzadko, zwłaszcza gdy nie były one w przeszłości pozytywnie oceniane, wzbudzać może dyskomfort. Przykładowo, mając doświadczenie kontaktu z wycofanym ojcem, samemu trzyma się zbytni dystans w relacji z dziećmi. Można też powtarzać agresywne reakcje ojca agresora. By zmienić takie przejęte od rodzica zachowania, czasem wystarcza uświadomienie sobie swoich działań. Czasami jednak wymaga to nieco większej pracy nad sobą, poszukania i wypracowania własnych sposobów reagowania czy wchodzenia w relacje z innymi ludźmi.

Oczekiwania społeczne wobec mężczyzny

W pewnym stopniu na to, jaki się ma wzór ojca (i generalnie mężczyzny), mogą mieć też wpływ oczekiwania kobiet, zwłaszcza partnerki i matki. Oczekiwania kobiet zyskują na znaczeniu szczególnie wtedy, gdy w doświadczeniu mężczyzny brak (wyraźnych) męskich wzorców. Gdy brakowało męskich postaci bądź były one mało wyraźne, w opiece nad dzieckiem, z braku innych odniesień, mężczyzna może starać się naśladować swoją matkę, z relacji z nią czerpiąc pomysły na bycie rodzicem.

Również społeczeństwo może narzucać pewien wzorzec do zrealizowania. Kiedyś role społeczne były bardziej spolaryzowane – to mężczyzna utrzymywał rodzinę, wyznaczał zasady, wymierzał kary, a kobiety zajmowały się wychowaniem i pracą w domu. Dzisiaj modele rodzin są bardziej różnorodne. Rodzice częściej wymieniają się obowiązkami, czy wzajemnie uzupełniają się w wychowaniu i opiece nad dziećmi. Warto jednak zastanowić się, na  ile na wyobrażenie roli ojca mają jeszcze wpływ dawne przekazy. 

Ojciec w oczach dziecka

Niektóre badania opisują, jakie są oczekiwania dzieci wobec ojca. I tak ojciec w świadomości dzieci pełni rolę m.in. przewodnika, doradcy matki w chwilach jej słabości, idealnego partnera do zabawy, bezinteresownego przyjaciela i pomocnika, strażnika domowego ogniska, „stróża prawa i rozjemcy”, opiekuna i przyjaciela matki. „Dobry tata” wg fińskich 10-12-latków m.in. spędza dużo czasu ze swoimi dziećmi, jest troskliwy i opiekuje się dziećmi, wyznacza granice i ich pilnuje, jest wzorem dla swoich dzieci.

Bycie ojcem może wydawać się skomplikowanym dążeniem do spełnienia wielu, czasem trudnych do pogodzenia oczekiwań. Oczekiwań wobec samego siebie, ale też płynących ze strony dzieci, partnerki, dalszego otoczenia. Jak z tego wybrnąć?

Mariola Świderska zebrała wskazówki pojawiające się w poradnikach. Proponuje, by od początku włączać się do opieki nad noworodkiem i nie zrażać się trudnościami. Istotne jest znajdowanie czasu dla dziecka, okazywanie mu uczuć, chwalenie, z zachowaniem autentyzmu. Żeby cieszyć się kontaktem z dziećmi, można poszukać zajęć, które sprawią przyjemność wszystkim. Zalecane jest zespołowe, wspólne z partnerką podejmowanie decyzji.

Jesper Juul proponuje natomiast szukanie własnej drogi. Uważa, że dla dzieci ważne jest posiadanie dwojga rodziców, którzy się od siebie różnią. Ich różne perspektywy – bez wartościowania, która z nich jest lepsza – mogą dobrze pokazywać dzieciom złożoność świata. Uznaje, że ojcostwa trzeba się uczyć „z własnym dzieckiem i od własnego dziecka”. Nawet jeśli samemu miało się dobrego ojca, to jego metody mogą nie być już adekwatne w innej relacji. Zachęca do budowania więzi przez spędzanie czasu razem oraz autentyczność w kontakcie.

Perspektywa, w której ojcostwo jest czymś, czego się uczymy, może pomóc w tym, by nie stawiać sobie nadmiernych wymagań, nie obciążać się potrzebą bycia najlepszym ojcem. Bycie ojcem jest ciągłym procesem, zależnym etapu rozwoju i odmiennym w przypadku każdego dziecka. 

Sylwester Wolek Psycholog, psychoterapeuta, specjalista terapii uzależnień W Ośrodku Psychoterapii Przystań prowadzi psychoterapię osób dorosłych.

Bibliografia
W artykule korzystałem z książki J. Juula „Być mężem i ojcem”, bloga Fatheringdaily.com oraz artykułu Marioli Świderskiej „Ojciec w opiece i wychowaniu dziecka” (Pedagogika Rodziny).

Dowiedz się więcej

Macierzyństwo-tu potrzebne jest wsparcie

Dlaczego stawianie granic jest ok

Dlaczego warto iść na psychoterapię


Psycholog Wrocław – umów wizytę online lub telefonicznie 

Zapraszamy! Ośrodek Psychoterapii Przystań

Macierzyństwo – tutaj potrzebne jest wsparcie

Decyzja o macierzyństwie to decyzja o wielkiej zmianie swojego życia. Śmiało można stwierdzić, że to taka zmiana, której nie da się w 100% zaplanować, skontrolować jej przebiegu i przewidzieć co w rezultacie przyniesie. Pojawienie się w rodzinie dziecka jest znaczące dla wszystkich jej członków.

Read more

Popołudniowa grupa psychoterapeutyczna

Grupa psychoterapeutyczna dla osób od 25. roku życia – PRZESTRZEŃ DLA CIEBIE Czy zdarza Ci się czuć, że trudno Ci …

Mindfulness jako praktyka uważności

W jaki sposób praktyka mindfulness może wspierać samopoczucie psychiczne?

Mindfulness, po polsku najczęściej nazywane uważnością, to świadome kierowanie uwagi na to, co dzieje się w tej chwili …

Dlaczego walka z emocjami nie pomaga? O cierpieniu psychicznym w ujęciu terapii akceptacji i zaangażowania (ACT)

     Większość osób chciałaby doświadczać więcej spokoju, radości i satysfakcji, a mniej lęku, napięcia, …