Związki i relacje

Czym jest dopasowanie w bliskim związku

Czy chemia wystarcza

Pragnienie znalezienia bratniej duszy czy drugiej połówki jest prawdopodobnie uniwersalnym marzeniem o bliskości, zadajmy sobie jednak pytanie, co się za nim kryje.

Osoby, które zaczynają umawiać się na pierwsze spotkania z kandydatem na partnera, często zachwycają się tym, że druga osoba czytała podobne książki, ma te same ulubione seriale, ma podobne wartości, plany, poglądy polityczne, gust muzyczny, styl ubierania się, dobrze się z nią rozmawia, jest chemia. Zdarza się, że podobieństwa w tych obszarach prowadzą do głębszego porozumienia i sprzyjają utworzeniu emocjonalnej więzi, ale równie często tak się niestety nie dzieje. W ostatnich czasach osoby korzystające z aplikacji randkowych mówią o swoich rozczarowaniach: mieliśmy takie świetne rozmowy, tak dobrze spędzało nam się weekendy, nawet seks był fantastyczny, a on lub ona nagle zaczął lub zaczęła się dystansować, powiało chłodem. Czyli najwidoczniej takie podobieństwa są ważne, ale nie są wystarczające. Gdzie zatem tkwi ten element, który decyduje o tym, że naprawdę „zaskoczy”, a relacja będzie bliska i pełna uczuć?

Co to jest intymność

Jedną z psychologicznych odpowiedzi przynosi teoria przywiązania. Mówi ona o tym, że o dobrej więzi rodzica i dziecka decyduje zdolność tego pierwszego do rozpoznawania potrzeb dziecka i odpowiadania na nie. Mama albo tata nie muszą zawsze zgadywać, dlaczego ich niemowlę płacze, wystarczy, że z zaciekawieniem i zaangażowaniem będą starali się to robić. Gdy przychodzi do wieku nastoletniego i rodzic stara się dowiedzieć, dlaczego jego dziecko siedzi smutne albo naburmuszone, z tym zgadywaniem wcale nie jest łatwiej. Ale, na szczęście, do dobrej więzi nie potrzeba zdolności telepatii, wystarczy uwaga i troska, które stoją za tymi pytaniami. Nie inaczej jest w relacjach przyjacielskich i partnerskich.

Kluczem jest wzajemne okazywanie sobie zainteresowania samopoczuciem, doświadczeniami, emocjami.

W relacjach pacjentów i pacjentek z doświadczeń randkowania powtarzają się rozczarowania, że druga osoba już na bardzo początkowym etapie nie zadaje sama pytań, odpowiada zdawkowo na osobiste komunikaty, ogólnie sprawia wrażenie, że nie zależy jej na kontakcie – a jednak chce być w tym kontakcie, nie do końca wiadomo, w jakim celu. Moim zdaniem warto na tym etapie mieć w głowie pytanie: czy ta osoba naprawdę się mną interesuje? Nie w takim sensie, że interesuje ją, czy ładnie wyglądam w tym swetrze albo w tej sukience, albo czy dobrze wyszłam na zdjęciu, ale czy naprawdę ciekawi ją, co przeżywam. Przechodzenie do porządku dziennego nad frustracją z powodu braku takiego zaciekawienia najczęściej nie prowadzi w dobrą stronę. Wtedy osoba emocjonalnie zaniedbywana może zacząć starać się dopasować do oczekiwań partnera, aby zasłużyć na jego uwagę, udawać kogoś, kim nie jest i zapominać o swoich potrzebach, a stąd już mały krok do zabicia intymności – czyli możliwości szczerego dzielenia się własnymi stanami psychicznymi i spontanicznego bycia sobą w czyimś towarzystwie.

Nasze domy

To może nie jest bardzo optymistyczna wiadomość, ale doświadczenie pokazuje, że tak rozumiana intymność jest prawdopodobna między osobami, które miały podobne trudne doświadczenia w przeszłości. Jeżeli obie osoby wiedzą, „jak to jest” – opiekować się rodzicem, który nie zawsze zachowywał się odpowiedzialnie, być zostawionym samemu sobie, opuszczonym, znajdować się pod presją wyśrubowanych rodzicielskich oczekiwań, czuć się niechcianą albo niechcianym – mają szansę zawiązać więź poprzez dzielenie się swoim największym bólem, którego inni dookoła mogą nie rozumieć. Wtedy nawet jeśli nie miało się rodziców, którzy dobrze odzwierciedlali potrzeby, czyli zabrało wzorców dobrej bliskości, dzięki zrozumieniu ze strony kogoś z podobnym nieszczęściem w swojej historii można nauczyć się dzielić rzeczami obciążonymi wcześniej lękiem i wstydem, a tym samym budować intymność niedostępną dla postronnych.

Partnerski „spisek”

Kolejne nieoczywiste spoiwo bliskiej relacji jest związane z tym, czy jakaś cecha partnera albo partnerki odzwierciedla nasze głębokie pragnienia, tak głębokie, że nie do końca zdajemy sobie z nich sprawę. Często można obserwować pary, do których bardzo pasuje powiedzenie, że przeciwieństwa się przyciągają: kobieta wydaje się dominująca, a mężczyzna „pod pantoflem”, mężczyzna lubi błyszczeć w towarzystwie, a kobieta jest skromna i cicha, jedna osoba jest wyważona i spokojna, a druga „szalona” i ekspresyjna, jedna – bardzo opiekuńcza, nastawiona na dawanie, a druga nieco rozkapryszona i egoistyczna. Porozumienie osób z wydawałoby się kontrastowymi cechami tłumaczy w pewnej mierze teoria „spisku” między partnerami. Taki spisek polega na tym, że druga osoba przejawia cechy, które są naszym pragnieniem, którego do końca do siebie nie dopuszczamy. W głębi duszy osoby ciche i wycofane mogą marzyć o tym, że są przebojowe i stanowcze, a osoby dominujące pragnąć tego, aby wreszcie ktoś się nimi zaopiekował.

Skrajne cechy mogą budzić złość lub zazdrość

W pracy psychologicznej świadomość tych głębokich potrzeb jest bardzo ważna, dlatego taki spisek bywa dobrym punktem wyjścia do zawiązania relacji, ale jego utrzymywanie się może nie być rozwojowe dla obu stron, ponieważ skrajne rozłożenie cech może budzić złość albo zazdrość. W takich sytuacjach z pomocą może przyjść terapeuta i pracować z parą nad tym, aby, na przykład, jeden z partnerów pozwolił sobie na odpuszczenie kontroli, a drugi – na większą stanowczość i decyzyjność.

Ktoś może spytać: czy w całym tym procesie nie ma miejsca „uderzenie pioruna”, fascynację seksualną, feromony? Oczywiście tak – zauroczenie fizyczne pełni bardzo ważną rolę na początku znajomości. W cyklu życia związku ten czynnik jednak szybko traci kluczowe znaczenie, co jest frustracją wielu par. Dlatego tak ważne jest, aby już od początku znajomości dbać o „długoterminowe” składniki intymności, czyli wzajemne zaciekawienie życiem wewnętrznym, szczere dzielenie się myślami i przeżyciami, współczucie dla cierpienia pochodzącego z przeszłości oraz wspólne eksplorowanie własnych potrzeb i pragnień.


Joanna Stryjczyk – psycholożka, psychoterapeutka, w Ośrodku Psychoterapii Przystań prowadzi  psychoterapię indywidualną i grupową oraz psychoterapię par.

Psychoterapia par – kiedy warto o niej pomyśleć

Do gabinetów psychoterapeutycznych coraz częściej zgłaszają się pary. Są one bardzo różne – Młodzi Dorośli i osoby starsze, pary z krótkim stażem i mające za sobą wiele wspólnie spędzanych lat, żyjące w sformalizowanej relacji i nie, z dziećmi, czasem wnukami oraz te bez nich. Zgłaszają się osoby, dla których aktualny związek jest pierwszą bliską relacją oraz takie, które próbują zbudować bliską relację po raz kolejny. Co łączy te osoby o różnym wykształceniu, różnych zawodach, różnym wieku, stażu związku, różnych sposobach spędzania wolnego czasu?

Wszyscy pragną zbudować bliską, bezpieczną relację, w której będą czuć się akceptowani, kochani i ważni dla drugiej osoby. Dlaczego więc pomimo najszczerszych chęci i często wielkiego zauroczenia i miłości na początku, pary poszukują pomocy u specjalisty?

Problemy, z jakimi się zgłaszają, podobnie jak same pary, są różnorodne

Często kryje się za nimi poczucie bycia nieważnym, niezauważonym, towarzyszące jednej bądź obydwu stronom. Wyrażać się to może w kłótniach o codzienne drobiazgi, niezgodzie dotyczącej wychowania dzieci, ucieczce w pracę czy uzależnienie, bądź zdradzie. Kiedy para zmaga się z takimi trudnościami, towarzyszą temu silne uczucia – często poczucie zranienia, rozczarowanie, smutek, niekiedy złość. Kiedy pary zgłaszają się do psychoterapeuty, mogą przeżywać silną niezgodę na to, że ich relacja tak się układa, lub być blisko rezygnacji i poddania się. Prawie zawsze jednak pojawia się niezrozumienie, dlaczego do tego doszło. To pytanie oraz chęć naprawy relacji (bądź jej zakończenia) powodują, że pary sięgają się po pomoc.

Podobieństwa i różnice

Rodzi się pytanie, skąd biorą się te niepowodzenia w budowaniu bliskiej relacji? Często myśleniu o związku towarzyszy romantyczne wyobrażenie dwóch połówek pomarańczy tworzących jedność. Za wyobrażeniem tym kryje się pragnienie znalezienia kogoś, kto będzie idealnie do nas dopasowany, a co więcej idealnie odpowie na wszystkie nasze potrzeby i zaleczy wszystkie nasze zranienia. Tymczasem w naszym życiu spotykamy ludzi, do których nam dalej lub bliżej, z którymi łączy nas mniej lub więcej, zawsze jednak pozostają jakieś różnice, niedopasowania. Rożnica bowiem wpisana jest nieodłącznie w życie i rozwój wszystkich organizmów, bowiem sam rozwój jest zmianą. W związkach i relacjach ważne jest zarówno to, jak duże są te różnice (zbyt duże różnice trudno nam tolerować) oraz jak do nich podchodzimy – czy budzą w nas zaciekawienie, inspirują, czy raczej przerażają i zniechęcają, czy potrafimy z nich korzystać, czy staramy się za wszelką cenę je zniwelować. Lęk przed różnicami i niechęć, by je dostrzegać, a czasem usilne działania, by je zatrzeć różnice, nie widzieć odmienności to jeden z powodów trudności w relacji.

Związek nie zaspokoi wszystkich naszych potrzeb

W obrazie dwóch połówek pomarańczy kryje się także pragnienie, by najbliższa nam osoba odpowiedziała na wszystkie nasze najgłębsze pragnienia, zaspokoiła wszystkie potrzeby. Tymczasem wiele naszych pragnień zakorzenionych jest w naszej przeszłości i adresowanych do innych ważnych dla nas osób. Pierwszymi najważniejszymi osobami, ze strony których doznajemy frustracji, są rodzice. Nawet ci najbardziej uważni nie zawsze w pełni są w stanie odpowiedzieć na wszystkie potrzeby dziecka. Im mniej rodzice są dostrojeni do dziecka, tym silniej niezaspokojone potrzeby. Rożne sytuacje w domu rodzinnym szkole, grupie rówieśniczej powodują, że w życie dorosłe i bliskie związki wchodzimy z różnorodnymi nie w pełni zaspokojonymi pragnieniami – bycia zaopiekowanym, docenionym, ważnym, kochanym. Trudność polega na tym, że w relacji z partnerem, w relacji dwóch dorosłych osób nie da się zrekompensować dziecięcego pragnienia bycia ważnym i kochanym przez swoich rodziców. Zupełnie inna jest relacja rodzica z dzieckiem (inna z małym dzieckiem, inna z dorosłym), inna szefa i podwładnego, inna bliskich partnerów. Rolą bliskiej nam osoby nie jest naprawianie zranień z przeszłości, lecz wspólne budowanie bezpiecznej relacji osadzonej w teraźniejszości. Zranienia z przeszłości, to bagaż, z którym często lepiej uporać się na własnej psychoterapii indywidualnej, zamiast obsadzać partnera w terapeutycznej roli. Konsultacja par może być pomocna, by rozpoznać trudności leżące u podstaw kłopotów w relacji. Czasami jednak konsultacje zakończyć się mogą zaleceniem psychoterapii indywidualnej i to też jest wspierające dla związku.

Własna przestrzeń

Dwie połówki pomarańczy, które tworzą całość, nie zostawiają miejsca na realizację własnych potrzeb. Często, początkowo w fazie zakochania marzymy o tym, żeby spędzać z bliską osobą każdą chwilę, jednak taka bliskość na dłuższą metę staje się uciążliwa i dusząca. Nie daje też możliwości rozwoju, ograniczając różnorodność i inspirujący wpływ otoczenia.

Związek to coś, co budują i o co dbać powinny dwie osoby. Wtedy taka relacja ma szansę być trwała i wspierająca. Takie zadanie – dbanie o związek – wymaga zaangażowania, pracy i energii, a czasem wsparcia z zewnątrz. To, czego doświadczamy na zewnątrz relacji może ją wzmacniać albo osłabiać, dlatego na dbanie o swój komfort w innych obszarach życia warto spojrzeć jako na inwestycję w związek. Na szczęście to inwestycja, która potrafi zwrócić się z nawiązką – dobra relacja w dłuższej perspektywie potrafi być tak samo wspierająca i lecząca, jak psychoterapia.

Znalezienie równowagi pomiędzy dbaniem o siebie, a dbaniem o relację nie zawsze jest proste. Zarówno nasze potrzeby, jak i potrzeby związku zmieniają się w zależności od sytuacji, momentu w życiu, zewnętrznych i wewnętrznych okoliczności. Tutaj równowaga jest czymś dynamicznym. Dodatkowo potrzeba wolności i niezależności jednego z partnerów może nie pokrywać się z potrzebą drugiej strony. Wtedy para staje przed zadaniem wypracowania wspólnego kompromisu. Często dzieje się to właśnie w procesie psychoterapii pary.

Kiedy starania nie przynoszą efektów

Pomimo wysiłków, jakie pary wkładają w budowanie satysfakcjonującego ich związku, czasem nie udaje się zbudować lub utrzymać relacji takiej, jakiej by pragnęli. Warto w takiej sytuacji skorzystać z pomocy psychoterapeuty par, by wspólnie przyjrzeć się i zrozumieć, co stoi na przeszkodzie i utrudnia osiągnięcie celu. Do specjalisty warto zgłosić się, kiedy pomimo podejmowanych starań, jedna bądź obydwie osoby czują, że związek nie zaspokaja ich potrzeb, rozczarowuje je. Wtedy, kiedy coraz mniej uwagi, zaangażowania i energii pochłania wspólna relacja, a coraz bardziej pociągające wydają się sytuacje na zewnątrz – inne relacje, praca, używki. Wtedy, gdy pojawiają się i powracają jak bumerang niezrozumiałe konflikty, pozornie błahe, ale nie do rozwiązania. Gdy pojawia się poczucie wypalenia i niechęć dbania o relację. Kiedy pojawia się poczucie niezrozumienia i krzywdy.

Mity i obawy w terapii par

Dosyć często konsultacji u psychoterapeuty par towarzyszą obawy, że specjalista „będzie trzymał” stronę jednej z osób, że zbuduje koalicję z partnerem i będzie trzeba tłumaczyć się i „bronić się” zamiast przed jedną osobą, to przed dwiema. Z drugiej strony może kryć się nadzieja, że wreszcie ktoś nas poprze i wpłynie na partnera. Albo „neutralna” nadzieja, że osoba z zewnątrz, powie, co jest właściwe, a co nie, jak się zachowywać i co robić, dokona „obiektywnej” oceny i rozsądzi spór. Psychoterapeuta par nie jest jednak ani adwokatem żadnej ze stron, ani obiektywnym sędzią. Nie wydaje wyroków, lecz pomaga zrozumieć, to, jak obydwie strony zbudowały wspólnie relację. Rolą terapeuty jest przyjęcie trzeciej perspektywy – perspektywy związku, za który odpowiedzialni są obydwoje partnerzy. Dlatego też przed wspólną konsultacją u psychoterapeuty par warto rozważyć z sobie to, na ile gotowi jesteśmy zobaczyć nasz wkład w związek i przyjąć odpowiedzialność za jego współtworzenie, bowiem do takiej perspektywy zostaniemy zaproszeni.


Agata Hensoldt – Jankowska – psycholożka, psychoterapeutka, w Ośrodku Psychoterapii Przystań prowadzi psychoterapię par , psychoterapię indywidualną i grupową osób dorosłych.

Zapraszamy także do przeczytania artykułu o pracy systemowej z parą:

Terapia systemowa par

Ośrodek Przystań poleca – “Sierpień w hrabstwie Osage”

Sierpień w hrabstwie Osage

Zwiastun

To film, do którego wracam z sentymentem. Film trudny, ukazujący złożoność i zawiłość relacji międzyludzkich, mówiący o rozpaczliwym poszukiwaniu ukojenia w życiu, niespełnionych marzeniach, pragnieniach, a także „traumach” przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Czytaj więcej

Przemoc ekonomiczna – jak ją rozpoznać?

Jaką rolę w relacji pełnią pieniądze? Jakie mamy do nich podejście, do czego nam służą? To pytania, które w niejednej relacji intymnej tworzą tło do sporów, konfliktów, a niekiedy i walki o władzę, czy nawet wykorzystywania drugiej osoby. Ludzie różnią się w podejściu do pieniędzy – jedni z łatwością je wydają na własne przyjemności, inni oszczędzają i zbierają na tzw. „czarną godzinę”, a są jeszcze i tacy, którzy tworzą z nich narzędzie kontroli, władzy i nadużyć. Czytaj więcej

Przemoc emocjonalna – kiedy ma miejsce?

CZYM JEST PRZEMOC?

Przemoc to zamierzone i wykorzystujące przewagę sił działanie przeciw drugiej osobie, która nie jest w stanie skutecznie się przeciwstawiać ani bronić,  naruszające jej prawa i dobra osobiste, powodujące cierpienie i szkody. Zazwyczaj ofiarą przemocy będzie więc osoba słabsza od agresora, np.: dziecko, osoba w zaawansowanym wieku, chora, niepełnosprawna lub będąca w finansowej zależności od sprawcy. Przemoc może przybierać różne formy: fizyczną, psychiczną, seksualną, ekonomiczną. Czym wyróżnia się przemoc psychiczna?

Czytaj więcej

Jak towarzyszyć po stracie bliskiej osoby

Nieuchronny bieg życia powoduje, że straty bliskich stają się doświadczeniem każdego z nas. Strata bliskiej osoby może wynikać ze śmierci, ale też być skutkiem chorobydzieje się tak wtedy, gdy zostaje tylko żywe ciało, kontakt z osobą, którą wcześniej znaliśmy, jest utrudniony bądź niemożliwy. Są to trudne doświadczenia, z którymi można radzić sobie na różnie sposoby np. przez tłumienie i unikanie sytuacji bądź wspomnień związanych z bliską osobą albo poprzez nasilenie innych aktywności, czasami destrukcyjnych dla zdrowia. Gdy nasz bliski cierpi i sięga po takie niszczące sposoby kojenia bólu, możemy jedynie być obok, zachęcać go do rozmowy i kontaktu.

Czytaj więcej

Depresja po stracie bliskiej osoby – ile może trwać i czy należy ją leczyć?

Śmierć partnera życiowego przynosi ogromny ból. Umiera ktoś, kogo kochaliśmy, z kim często, przez długie lata tworzyliśmy wspólny dom, wychowywaliśmy dzieci. Dalsze życie traci swoje poprzednie barwy, często odrętwieni stajemy w obliczu pustki i wielkiej prawdy o tym, że nic nie jest na zawsze. Wydarzenie to jest wielkim wstrząsem dla całego organizmu, burzy dotychczasową równowagę psychiczną. W Skali Stresu Holmesa i Rahe’a śmierć małżonka zajmuje najwyższe miejsce. Oznacza to, że poziom stresu, jaki wywołuje, przekracza zdolności osoby do poradzenia sobie z nim i z większym prawdopodobieństwem stres ten może skutkować chorobą. Czytaj więcej

Matka i dziecko – pierwsza najważniejsza więź

Biologiczne podłoże więzi

Więź emocjonalna, jaka kształtuje się tuż po urodzeniu między matką a dzieckiem, jest przedłużeniem pępowiny, która łączyła tych dwoje przez czas ciąży. Wydzielany po porodzie hormon (oksytocyna) wzmacnia przywiązanie i instynkty opiekuńcze u matki, a szczególnie pomocny w tym jest bezpośredni kontakt skóra do skóry w pierwszych dwóch godzinach po porodzie. Liczne badania psychologiczne potwierdziły, że wczesny kontakt matki i noworodka ułatwia obustronne nawiązywanie więzi. Więzi, która jest podstawą przetrwania dla całkowicie zależnego od innych dorosłych dziecka.
Więź, która kształtuje się między dzieckiem a jego pierwszym opiekunem, to jednak nie tylko gwarancja przetrwania (opieki, odpowiedzi na potrzeby fizjologiczne), ale to także zdolność (bądź jej brak) do rozpoznawania stanów emocjonalnych, radzenia sobie z nimi, skutecznej samoregulacji i zdolności komunikowania swoich emocji i potrzeb innym.

Czytaj więcej

Dlaczego stawianie granic jest okey?

Doskonale do tej pory pamiętam, jak jedna z osób, którą znam zawodowo, powiedziała mi, że ja “ciągle o tych granicach i granicach”. Pamiętam, jak to mnie zaskoczyło, bo nie miałam takiego poczucia. Zaczęłam się temu przyglądać i wprawdzie nie odnalazłam “wszędzie tych granic”, ale w wielu momentach tak. No bo kiedy pojawia się temat granic?

Gdzie są nasze granice?

Granice pojawiają się wszędzie tam, gdzie pojawia się relacja z drugim człowiekiem, ba, nawet zaryzykuję twierdzenie, że granice pojawia się tam, gdzie pojawia się po prostu człowiek. Czytaj więcej

Grupa psychoterapeutyczna

Grupa dla osób z trudnościami w relacjach

Relacje z innymi odgrywają ważną rolę w życiu każdego człowieka już od dnia narodzin. Potrzeba kontaktu jest jedną z podstawowych potrzeb. Reakcje innych kształtują w nas postrzeganie siebie, innych ludzi i świata. Rodzina, a następnie grupa rówieśnicza w szkole i kolejne grupy, do których przynależymy lub chcielibyśmy przynależeć, mogą wzmacniać nasze mocne strony i stwarzać możliwości, by rozwijać talenty. Mogą też podkopywać wiarę w nasze siły i poczucie własnej wartości. To w oczach innych ludzi przeglądamy się, by odpowiedzieć sobie na pytanie kim oraz jaki / jaka jestem. Dlatego grupy terapeutyczne mają w sobie tak duży potencjał.

Dla kogo wskazana jest psychoterapia grupowa:
– dla osób, które mają trudność w nawiązywaniu nowych relacji lub ich utrzymywaniu,
– dla osób, które obawiają się bliskości,
– dla osób, które w relacjach z innymi mają tendencję do wycofywania się,
– dla osób, które zbyt mocno angażują się w relacje z innymi, pozwalają im decydować o swoim życiu i obawiają się samodzielności,
– dla tych, którzy są impulsywni, którym trudno zapanować nad swoimi emocjami i zachowaniami,
– dla tych, którzy nie rozumieją swoich emocji, nie umieją ich nazwać, nie wiedzą, jak je adekwatnie wyrażać,
– dla osób odczuwających pustkę w życiu, zmagających się z brakiem celu i motywacji do działania,
– dla osób doświadczających stanów lękowych, obniżonego nastroju i nawracających kryzysów psychicznych,
– dla osób mających trudność z samoakceptacją i odczuwających silną presję oczekiwań innych.

W grupach, zwłaszcza psychoterapeutycznych, zazwyczaj odtwarza się większość ważnych dla nas relacji z innymi ludźmi. Daje to możliwość doświadczania ich w bezpiecznym środowisku – przeżywania, przyglądania się i rozumienia emocji, które temu towarzyszą. To także odpowiednie miejsce, by poznać i zrozumieć siebie, swoje obawy, lęki, trudności i zahamowania. Charter grupy pozwala na próbowanie nowych zachowań, przełamywanie dotychczasowych schematów działań, eksperymentowanie z nowymi sposobami bycia.

Celem grupy jest zwiększenie świadomości tego kim jestem i jakich wyborów dokonuję, pewności siebie, stabilności emocjonalnej i wewnętrznego poczucia bezpieczeństwa.

Grupa przeznaczona jest dla osób dorosłych.

Czas trwania grupy: 12 miesięcy.

Grupa ma charakter zamknięty. Oznacza to, że można zapisać się do niej, do czasu zamknięcia listy uczestników. Po tym terminie dołączenie do grupy nie będzie możliwe.

Grupa rozpocznie się po zebraniu się 8 uczestników.

KIEDY: czwartki 19.15 – 21.00

GDZIE: Ośrodek Psychoterapii Przystań
Nowowiejska 114/1, Wrocław

KOSZT: 350 zł / miesiąc

Udział w grupie poprzedzony jest konsultacjami indywidualnymi u prowadzących grupę.
Koszt konsultacji to 90 zł/ spotkanie.

ZAPISY do grupy:

telefonicznie: 603 493 2888, 696 086 745

mailowo: martyna@korz.ec, agata.hensoldt@osrodekprzystan.com

Grupę prowadzić będą:

Agata Hensoldt – Jankowska

psycholog, certyfikowana psychoterapeutka, absolwentka Studium Psychoterapii i Studium Psychoterapii Grupowej w Laboratorium Psychoedukacji, pracuje w nurcie psychodynamicznym z osobami dorosłymi .

Martyna Korzec

psycholożka, psychoterapeutka, absolwentka Całościowego Kursu Psychoterapii we Wrocławskim Instytutu Psychoterapii, pracuje w nurcie integracyjnym z osobami dorosłymi.

Poszukujemy do współpracy

Ośrodek Psychoterapii Przystań podejmie współpracę z: psychoterapeutą osób dorosłych, psychoterapeutą par, psychoterapeutą  …

Terapia niskopłatna dla osób dorosłych

Ośrodek Psychoterapii Przystań proponuje osobom dorosłym potrzebującym profesjonalnego wsparcia psychologicznego, a które …

przycisk do oferty konsultacji dla rodziców

Konsultacje on-line dla rodziców

Konsultacje skierowane są do rodziców dzieci powyżej 1- go roku życia, dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym. Szczególnie …